Małgorzata Jacyno

Dr hab. Małgorzata Jacyno, prof. ucz. (Uniwersytet Warszawski) – socjolożka, badaczka kulturowych aspektów porządku klasowego a także nierówności społecznych i wykluczenia. Jest autorką i współautorką wielu wpływowych artykułów i książek, m.in. monografii “Kultura indywidualizmu”, PWN, 2007. Aktualnie realizuje we współpracy z Oficyną Naukową projekt NPRH związany z wydaniem cyklu francuskich dzieł nauk społecznych i humanistycznych (Dominique Wolton „Informacja i komunikacja”, Luc Boltanski „Śledztwa i spiski”, Stéphane Beaud, Michel Pialoux „Powrót do kwestii robotniczej”, Lucien Karpik „Ekonomia jednostkowości”, Luc Boltanski, Éve Chiapello „Nowy duch kapitalizmu”).

Abstrakty wystąpień

Kto ma prawo do napisania nowej umowy społecznej?

Trudność w rozważaniu alternatywnych wizji dobrego życia wydaje się wynikać przede wszystkim z rozmaitych obciążeń ostatnich dekad. Chodzi o obciążenia dwojakiego rodzaju. Z jednej strony są to kryzysy finansowe, wzrost nierówności, ubóstwo, zapaść w usługach publicznych, zanikanie klasy średniej, osłabienie demokracji i dominacja ekspertyzy. Z drugiej zaś rozczarowanie dotychczasowymi wizjami przyszłości – akceleracjonizmem, tranzycją ekologiczną czy transhumanizmem. Nieufność wobec rozwijanych na przełomie wieków projektów przyszłości bierze się zarówno z gwałtownego zderzenia się z aktualnymi kryzysami, w których pragnienie przetrwania unieważnia ideały mądrościowe i etyczne, jak i z niepewności, czym miałoby być wypełnione przyszłe dobre życie. Dyskutowany w ostatnich latach postulat dochodu podstawowego może być punktem wyjścia do rozważań dotyczących tego, jakie warunki muszą być spełnione, by rozpocząć debatę o alternatywnych wizjach życia. Trzeba zatem najpierw odpowiedzieć sobie na kilka pytań: kto ma prawo inicjować i przewodzić takiej debacie? w czyim imieniu główni aktorzy przedstawiają alternatywne rozwiązania? jakie diagnozy przyjmują za punkt wyjścia i jakie problemy mają rozwiązać alternatywne projekty umowy społecznej? czy przełamują podział na elity i „resztę” społeczeństwa?